Kilka słów o mnie.

 

Od 1983 roku jestem hodowcą zrzeszonym w Polskim Związku Hodowców Kanarków i Ptaków Egzotycznych oddział w Radomiu.Moje sygnum R017. Zamiłowanie do ptactwa odziedziczyłem w genach.Mój dziadek Franciszek Kowalczyk kowal ze wsi Bobrek nauczył mnie patrzeć na świat  dostrzegając obecność ptaków w naszym otoczeniu.Budowaliśmy razem karmniki,budki.Mając kilkanaście lat miałem okazję zobaczyć hodowlę kanarków harceńskich Pana Mariana Zajączkowskiego.Widok ten naznaczył mnie na całe życie.Oczami marzeń widziałem swoją hodowlę kanarków.Zacząłem dążyć do spełnienia marzeń. Najpierw klatka, potem regalik zrobiony ze skrzynki po telewizorze itd. Moi Rodzice nie robili trudności a wręcz przeciwnie. Pierwsze pisklęta były rodzinnym wydarzeniem.Zapisałem się do związku hodowców i w roku 1984 wystawiłem pierwszy raz kolekcję na konkursie oddziałowym gdzie zdobyłem trzecie miejsce.

Powrót do domu z brązowym medalem,dyplomem pamiętam do dziś mimo upływu trzydziestu lat.

Przez te wszystkie lata kanarki zawsze były obecne w moim życiu.

Dzięki nim poznałem wielu wspaniałych ludzi a kilku z nich mogę z dumą zaliczyć do grona przyjaciół...

Pamiątka po pierwszym premiowaniu.

W 2014 roku wreszcie znalazłem czas na wyjazd do Kłomnic z kolekcją kanarków. Rok ten zapisze się jako nietypowy, ponieważ z 30-u młodych miałem tylko cztery samczyki z których jeden został wyłapany z fruwalki tydzień przed premiowaniem. 

Wyniki były słabe co zrozumiałe. Kontakt z innymi hodowcami dał wiele możliwości nauki. Myślę że kolejne wizyty przyniosą znaczną poprawę osiągnięć. Poniżej kilka zdjęć z Kłomnic.

Rok 2015 ponownie mnie nie rozpieszczał jeśli chodzi o ilość samczyków. Uchowałem 6 sztuk na 28 młodych. Mimo to pojechałem do Poznania na Puchar Prezesa PZHKiPE. Ptaki wyśpiewały odległe miejsce w drugiej dziesiątce. Jednak zawsze dla mnie liczy się udział i możliwość spotkania z kolegami hodowcami. Należy podkreślić bardzo dobrą atmosferę i przygotowanie

zawodów przez kolegów z Poznania.

W sezonie 2016 wychowałem 50 młodych z czego ku mojemu zadowoleniu było 20 samczyków.

Już pierwsze początki śpiewu młodzieży pozwalały mieć nadzieję na lepsze rezultaty w ocenach.

Pomimo problemów z przygotowaniami (praca w delegacjach)zdobyłem w Opolu Puchar Prezesa

PZHKiPE . Kolekcja zdobyła 2 miejsce. Wyjaśniam że puchar zdobywa się za sumę punktów 8 ptaków najlepszych z kolekcji i ptaków pojedyńczych.

Kolejny konkurs to mój pierwszy udział w Mistrzostwach Polski Polskiej Federacji Ornitologicznej.

Ku mojej wielkiej radości ptaki po drobnych korektach pomiędzy kolekcjami zajęły miejsca 9 i 10.

Impreza w Poznaniu jak zwykle przygotowana na tip-top. Wręczenie nagród miało miejsce na uroczystej wigili stowarzyszenia Canaria 02.